rodzeństwa to naturalny element codziennego życia. Dzieci nieustannie zabiegają
o uwagę rodziców, chcą czuć się zauważone i kochane.
wszystkim wsparciem?
nas trochę kreatywności. Nie ulega wątpliwości, że mama będzie teraz bardziej
zaabsorbowana opieką nad noworodkiem. Zastanówmy się więc, co nasze dziecko może
zyskać dzięki nowej sytuacji?
Odwróćmy utratę czasu z mamą na rzecz
„Specjalnego Czasu” z tatą / babcią / ciocią. Użycie określenia „specjalny
czas” podkreśla wyjątkowość sytuacji, co na pewno zostanie przez dziecko docenione. Zorganizujmy wówczas „męskie wyjścia” syna z wujkiem lub „kobiece sprawy” córki
i cioci / babci.
Niech nasze dziecko czuje się docenione i wyróżnione, że ma
„ważne sprawy” z kimś dorosłym, kogo lubi i ceni.
Rodzeństwo jako pocieszyciel – jeżeli jedno z dzieci uderzysię lub będzie mu smutno, poprośmy drugie o pomoc. Niech podmucha na bolący
paluszek lub pogłaszcze po głowie. Takie zachowania tworzą pomiędzy dziećmi
więź, którą warto pielęgnować i wzmacniać.
Rodzeństwo jako nauczyciel – zachęcajmy dzieci do dzieleniasię umiejętnościami, z którymi dobrze sobie radzą. Jeżeli jedno z nich świetnie
gra w piłkę, zachęćmy go aby pokazało drugiemu jak najlepiej kopać i trafiać
piłką do bramki.
Rodzeństwo jako drużyna – starajmy się organizować dzieciomzadania, które wymagają współpracy i zmotywujmy ich do wspólnego działania.
Sprzątanie pokoju we dwójkę zajmuje mniej czasu, warto więc zaproponować nagrodę np.
w postaci lodów jeżeli dzieci szybko uporają się z tym zadaniem.
zanim staną się trudne. W rodzinie moich przyjaciół niedawno pojawił się
noworodek. Mieli oni kłopot z czteroletnim synem, który chciał robić to samo co
robiła jego młodsza siostra – jeść z butelki, spać w jej łóżeczku itd.
![]() |
| Źródło: Blasty.pl |
Mama
powiedziała, że małe łóżeczka i butelki są tylko dla dzidziusiów. Na to
Karolek: „To ja też chcę być dzidziusiem”. Moja przyjaciółka odpowiedziała z
uśmiechem „W porządku, będziesz dzisiaj dzidziusiem. Co chciałbyś robić?”.
Synek odpowiedział, że chce spać w łóżeczku siostry i szybko się tam usadowił.
Mama przyniosła mu kocyk i otuliła go tak, jak młodszą córkę.
zaczął się wiercić, stwierdzając że to łóżeczko jest małe i niewygodne.
Następnie sięgnął po czekoladę (która w międzyczasie pojawiła się na stole J
), ale moja przyjaciółka szybko odsunęła od niego słodkości i powiedziała, że
dzidziusiowi nie wolno jeść takich rzeczy, bo może jeść tylko z butelki. Podała
mu butelkę, na co czterolatek skrzywił się i powiedział, że… on już nie chce być
dzidziusiem 🙂
ich od siebie. Porównania prowadzą do
rywalizacji i całej listy różnych niepożądanych zachowań pomiędzy rodzeństwem,
które często towarzyszą im jeszcze długo w dorosłym życiu. Chwaląc swoje dzieci
za osiągnięcia pamiętajmy, że starają się przede wszystkim dla siebie, a nie po to
żeby prześcignąć rodzeństwo.
swojego życia będą oceniane przez pryzmat ocen w szkole, gier i wyścigów. Dom
to jedyne miejsce, gdzie dziecko jest cenione za to jakie jest, a nie w
porównaniu z innymi. Starajmy się dbać, żeby tak właśnie było.
rodzeństwem, ale kształtowanie tej relacji.
Warto mieć na uwadze, że pierwsze dni po pojawieniu się młodszegodziecka są szczególnie ważne w kształtowaniu późniejszej relacji pomiędzy
rodzeństwem.
To od nas, rodziców, zależy czy starsze dziecko będzie postrzegało
nowego członka rodziny jako zagrożenie, czy może jako świetnego kompana i najlepszego
przyjaciela.

